Napisz do nas!

Upadłość konsumencka – wprowadzenie

Upadłość konsumencka – dowiedz się wszystkiego na ten temat.

Zgodnie z raportem BIG Info Monitor, na koniec 2016 roku ponad 2 miliony 322 tysiące Polaków i Polek nie radziło sobie z terminowym zwrotem zobowiązań kredytowych i nie kredytowych. Licząc rok do roku, niesolidnych dłużników przybywa aż o 266 tys. osób (wzrost o blisko 13%). Jednocześnie, i do tego jeszcze bardziej, rosną kwoty zaległości.  W 2016 roku stwierdzono wzrost łącznej kwoty zadłużenia o 10,93 mld złotych, tj. o 26% więcej w porównaniu do roku poprzedniego. Absolutny rekordzista ma do oddania 102 miliony złotych (sic!). Za tymi statystykami często kryją się prawdziwe ludzkie dramaty. Każdego roku tysiące osób zaciąga zobowiązania, których nie będzie w stanie spłacić. Przyczyny zadłużania są rozmaite, nieudane przedsięwzięcia biznesowe, choroby, nagła utrata pracy, nałogi (w szczególności hazard), problemy osobiste, etc.

Częstokroć osoba, która nie jest w stanie spłacać swoich zobowiązań podejmuje próbę ratowania płynności finansowej zaciągając kolejne zobowiązania u osób prywatnych, w bankach czy parabankach i popada w tzw. pętlę zadłużenia (zaciąganie długu na spłatę wcześniejszego zadłużenia).

W efekcie takie osoby podejmują pracę „na czarno”, ukrywają się przed wierzycielami i komornikami, wyjeżdżają za granicę. Sprzyja temu agresywna ekspansja rynku niebankowych usług finansowych. Przez wiele lat Polacy posiadający długi, którzy nie byli w stanie unieść swoich zobowiązań pozostawali bez dedykowanej dla takiej sytuacji możliwości formalnego ich uregulowania.

Istotną zmianą w tym zakresie jest wprowadzona w życie w 2015 r. nowelizacja przepisów, która zliberalizowała możliwość ogłoszenia upadłości konsumenckiej. Przeprowadzone zmiany znacznie rozszerzyły dostęp do tej instytucji prawa upadłościowego. Od 2009 do 2015 roku upadłość konsumencką ogłosiło zaledwie 60 osób, tymczasem od nowelizacji w 2015 roku do końca czerwca 2017 roku było to już 9 300 osób.

Dla kogo upadłość konsumencka?

Aby móc ogłosić upadłość konsumencką należy spełnić dwa podstawowe warunki: nie prowadzić działalności gospodarczej i być niewypłacalnym. Jeżeli chodzi o pierwsze kryterium jest ono dość jasne. Upadłość konsumencka skierowana jest do osób fizycznych, które nie prowadzą działalności gospodarczej i stąd jej nazwa. Natomiast, niewypłacalną jest osoba, któranie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych” (art. 11 ust. 1 ustawy Prawo upadłościowe). Chodzi o osoby, które nie płacą należności, dla których minął już termin zapłaty. Dzięki temu, że ustawodawca nie stawia dodatkowych kryteriów (z zastrzeżeniem kolejnego punktu), bardzo wiele osób w rozmaitych sytuacjach życiowych może spróbować ogłosić upadłość i kolokwialnie rzecz ujmując, wyjść na prostą.

Postępowanie w sprawie upadłości konsumenckiej

Jedynym podmiotem uprawnionym do złożenia wniosku o upadłość konsumencką jest sam dłużnik, który chce ogłosić upadłość. Wniosek powinien zostać złożony do odpowiedniego wydziału sądu gospodarczego Sądu Rejonowego właściwego ze względu na miejsce zamieszkania dłużnika. Sam wniosek został uproszczony zmianą przepisów z 2015 roku, a jego formularz jest do pobrania na stronie https://ms.gov.pl/pl/dzialalnosc/broszury-i-publikacje/upadlosc-konsumencka/. Sąd oddali wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli dłużnik doprowadził do niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Co istotne, postępowanie upadłościowe w zakresie upadłości konsumenckiej nie jest kosztowne, gdyż opłata od samego wniosku to zaledwie 30 zł. Sam dłużnik nie musi posiadać żadnego majątku żeby skutecznie ogłosić upadłość konsumencką. Postępowanie prowadzi wyznaczony przez sąd syndyk.

Podstawowym obowiązkiem konsumenta w postępowaniu upadłościowym jest wymienienie we wniosku i późniejsze wskazanie syndykowi składników swojego majątku. Zajęciu podlegają tylko określone składniki majątku. Te które posiadają faktyczną wartość rynkową i są możliwe do zbycia w toku postępowania egzekucyjnego.

Oznacza to, że syndyk sprzeda na poczet należności przede wszystkim nieruchomości dłużnika. Sprzeda także ruchomości o większej wartości jak np.: samochód, sprzęt gospodarstwa domowego, laptop. Przez czas trwania postępowania upadłościowego wynagrodzenie upadłego z tytułu pracy podlega zajęciu w kwocie przekraczającej kwotę wolną od egzekucji. Obecnie to ok. 1 459 zł. Tak więc jeśli ktoś zarabia 2 000 zł netto, to można zająć i włączyć do masy upadłości ok. 540 zł.

W toku postępowania upadłościowego składniki masy upadłości zostają zlicytowane.

Dochód z licytacji przeznacza się na poczet kosztów postępowania upadłościowego oraz spłatę długów wskazanych we wniosku o upadłość. Ważnym elementem postępowania upadłościowego jest możliwość ustalenia przez sąd planu spłaty wierzycieli. Plan ustala się na okres 36 miesięcy od zakończenia postępowania upadłościowego. Sąd podejmuje decyzję w tej sprawie na podstawie dokonanej oceny sytuacji osobistej dłużnika. Bierze pod uwagę jego możliwości zarobkowe, sumy zobowiązań oraz ilość wierzycieli. Oznacza to, że w przypadku ustalenia planu spłaty wierzytelności (decyzje o ustaleniu planu spłaty podejmuje sąd) dłużnik musi przez co najmniej 36 miesięcy spłacać równe raty należności na poczet swoich długów ustalone przez sąd. Warto pamiętać, że plan spłaty absolutnie nie musi obejmować całej sumy jego wierzytelności.

Co dłużnik uzyskuje w zamian?

Pierwszą i zarazem najważniejszą korzyścią, niejako sensem instytucji postępowania upadłościowego jest oddłużenie konsumenta. Co dzieje się po zlikwidowaniu i sprzedaży majątku upadłego oraz po zakończeniu planu spłaty wierzytelności (po upływie 36 miesięcy jeżeli plan spłaty został ustalony)? I co w przypadku gdy dłużnik nadal nie posiada majątku? Wówczas wszystkie jego niespłacone długi zostają umorzone. W niektórych skrajnych sytuacjach osoba nie osiągająca dochodów i nie posiadająca majątku może się pozbyć długów. Nawet jeśli nie spłaci złotówki na poczet ciążących na niej zobowiązań.

Oprócz tej największej zalety postępowania upadłościowego należy wskazać jeszcze szereg doraźnych korzyści.

Z mocy prawa prowadzone względem konsumenta postępowania sądowe i egzekucyjne ulegają zawieszeniu. Po uprawomocnieniu się postanowienia o upadłości ulegają całkowitemu umorzeniu. Zatem, wobec dłużnika upadłego nie można prowadzić postępowania egzekucyjnego. Co więcej, z dniem ogłoszenia upadłości od zobowiązań upadłego nie można naliczać odsetek. Po zakończeniu postępowania upadłościowego, z chwilą umorzenia niespłaconych zobowiązań upadłego – sąd rejestrowy z urzędu wykreśla osobę upadłego z rejestru dłużników niewypłacalnych prowadzoną przez Krajowy Rejestr Sądowy. Ponadto istnieje obowiązek usunięcia danych dłużnika z rejestrów prowadzonych przez biura informacji gospodarczej, jeśli wystąpi on ze stosownym wnioskiem.

Reasumując, należy stwierdzić, że upadłość konsumencka daje możliwość na zgodne z prawem i bezpieczne rozwiązanie poważnych kłopotów finansowych. Co prawda dłużnik musi przygotować się na utratę swojego majątku i życie przez pewien czas według reguł postępowania upadłościowego. Jednak niejako w nagrodę może otrzymać szansę na całościową redukcję zadłużenia i rozpoczęcie swojego finansowego życia zupełnie od nowa. A taka swoista carte blanche wydaję się być bezcenna.

Jakub Świerczyński

Aplikant radcowski, kierownik działu zarządzania wierzytelnościami w Wielkopolksiej Grupie Prawniczej Kozłowski, Maźwa, Sendrowski i Wspólnicy sp.k.

 

Sprawdź inny artykuł tego autora -> Przedawnienie roszczeń z tytułu odsetek.