Co kwartał, od stycznia 2009 roku w ramach wspólnego projektu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej i Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce, wykonywane jest badanie obrazujące stan należności polskich przedsiębiorców. Najnowsze badanie „Portfel należności polskich przedsiębiorstw” przeprowadzono w kwietniu br. na reprezentatywnej grupie 628 firm. Jego wyniki są bardzo niepokojące.

Najnowsze badanie pokazuje, że mocno wzrósł przeciętny okres oczekiwania na zapłatę. Aktualnie wynosi on 3 miesiące i 24 dni (sic!). Co więcej, wynik ten jest gorszy aniżeli w poprzednim okresie. W czwartym kwartale 2017 roku przedsiębiorcy na pieniądze czekali ok. 3 miesiące, czyli ponad 3 tygodnie krócej. „Najlepszy pod tym względem był trzeci kwartał 2016 roku. Wówczas okres oczekiwania na przeterminowane należności wynosił zaledwie 2 miesiące i 24 dni” – wskazano.

Gospodarka, a w szczególności przepływy pieniężne są ściśle ze sobą połączone. Dlatego też nikogo nie powinno dziwić, iż opóźnienia w płatnościach u jednego kontrahenta przekładają się na opóźnienia u kolejnych. A, koniec końców mamy do czynienia z efektem kuli śniegowej, kiedy cała grupa przedsiębiorstw nie jest w stanie regulować swoich bieżących zobowiązań. Tymczasem, jak wynika z raportu, niepłacący w terminie kontrahenci to problem, z którym boryka się obecnie 85 proc. polskich przedsiębiorstw. Co gorsza, według badania, prawie 30 proc. polskich firm przez to, że klienci nie płacą im na czas, ma problemy z regulowaniem własnych zobowiązań. To wynik zbliżony do danych sprzed 3 miesięcy – wskazał KRD. 28,9 procent badanych z tego samego powodu musi ograniczać inwestycje. W ostatnim kwartale 2017 roku odsetek ten wynosił 28,6 proc. KRD zwrócił też uwagę na pogorszenie sytuacji w innym obszarze. – Odsetek firm, które deklarują, że opóźnienia w płatnościach zmusiły ich do redukowania zatrudnienia lub funduszu wynagrodzeń wzrósł z 8,3 do 10,4 proc. Tym samym zatory płatnicze mają realny i negatywny wpływ na całą gospodarkę. Szczególnie wrażliwi na problemy opóźnień w płatnościach są mikro i mali przedsiębiorcy – podmioty, nie mające rezerw gotówki ani możliwości kredytowych, które  pozwoliłyby im na przetrwanie gorszego czasu. W takiej sytuacji, w zasadzie jedyną odpowiedzią na problemy z płynnością finansową, mogą być właściwe procedury i skuteczna windykacja należności.

Jakub Świerczyński

Aplikant radcowski, kierownik działu zarządzania wierzytelnościami w Wielkopolksiej Grupie Prawniczej Kozłowski, Maźwa, Sendrowski i Wspólnicy sp.k.

Przeczytaj poprzedni wpis:
weksel cz.II
Weksel, jako potwierdzenie istnienia zobowiązania – cz.II – Dochodzenie roszczenia z weksla.

Weksel to nie tylko skuteczna forma zabezpieczenia wierzytelności. Z jego posiadaniem wiążą się również istotne udogodnienia dotyczące dochodzenia roszczenia na...

Zamknij