Napisz do nas!

Po raz pierwszy przepisy wprowadzające upadłość konsumencką pojawiły się w Polsce w 2009 r. Jednak dopiero po nowelizacji i zliberalizowaniu tej instytucji z dniem 1 stycznia 2015 r. stała się ona obiektem powszechnego zainteresowania Polaków posiadających problemy finansowe. Obecny, 2019 rok jest rekordowy pod względem wydanych postanowień o ogłoszeniu upadłości konsumenckiej. Jak podaje Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej w pierwszym półroczu br. sądowe bankructwo ogłosiło 3821 osób, o 17-proc. więcej niż w tym samym czasie 2018 roku. Tak więc, wszystko wskazuje na to, że w 2019 r. zostanie ogłoszona rekordowa ilość upadłości konsumenckich. Choć warto zauważyć, że w stosunku do Wielkiej Brytanii czy Niemiec wciąż stosunkowo niewiele osób korzysta z tej procedury sądowego uwolnienia się od długów. Co ciekawe, najmłodszy z dłużników, co do którego ogłoszono upadłość ma 20 lat, zaś najstarszy aż 94. Zatem, można śmiało stwierdzić, że problem „niespłacalnych” długów dotyka wszystkie grupy Polaków.

Co więcej, w maju tego roku rząd przyjął projekt zmian w przepisach jeszcze bardziej liberalizujący instytucję upadłości osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. Do tej pory, częstym problemem był przepis pozwalający na oddalenie wniosku, jeżeli Sąd uznał, że dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień ze swojej winy. Tymczasem według nowych przepisów, które obecnie są procedowane w Sejmie to kryterium ma być zniesione. Jak czytamy w komunikacie rządowym: „Tak jak w przypadku niewypłacalności przedsiębiorców, o ogłoszeniu upadłości powinien przede wszystkim decydować stan niewypłacalności, a nie ocena zawinienia dłużnika w doprowadzeniu lub pogłębieniu stanu zadłużenia. Obecnie możliwość oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości na podstawie ustalenia, że dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności, lub istotnie zwiększył jej stopień, jest przyczyną znacznych różnic orzeczniczych w poszczególnych okręgach sądowych, co przyczynia się do powstania na terenie kraju zjawiska tzw. turystyki upadłościowej”.

Niewątpliwie ta zmiana jeszcze bardziej poszerzy grono osób ubiegających się o ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Przypomnijmy, że dzięki niej dłużnik co prawda traci cały swój majątek (jeżeli go jeszcze posiada), jednak jego wszystkie długi zostają umorzone a on sam może rozpocząć zupełnie nowe życie finansowe, wolne od windykatorów i egzekucji komorniczych.