Napisz do nas!

Sąd internetowy (EPU) – dowiedz się więcej na temat praktycznego sposobu odzyskiwania należności.

Sąd internetowy (EPU) – co to jest?

Pod powyższym skrótem kryje się Elektroniczne Postępowanie Upominawcze (Sąd internetowy EPU). Wprowadzono je jako odrębne postępowanie, które ma charakter wezwania do zapłaty. Stosuje się je w sprawach, w których stan faktyczny nie jest skomplikowany i nie wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego. Rozpoznanie wnoszonych roszczeń następuję tu przy pomocy systemu teleinformatycznego. Oznacza to, iż pozwy wnosimy do Sądu wirtualnie, za pośrednictwem strony internetowej https://www.e-sad.gov.pl/, a nie za pomocą poczty tradycyjnej lub osobiście w sądzie. Właściwym Sądem do wniesienia pozwu w Elektronicznym Postępowaniu Upominawczym dla spraw z terenu całego kraju jest Sąd Rejonowy Lublin – Zachód w Lublinie, Wydział VI Cywilny.

Przepisy dotyczące EPU znalazły swoje uregulowanie w Kodeksie Postępowania Cywilnego.

Zgodnie z art. art. 50529a Kodeksu Postępowania Cywilnego, w elektronicznym postępowaniu upominawczym możemy dochodzić roszczeń, które stały się wymagalne w okresie 3 lat przed dniem wniesienia pozwu. W przypadku braku podstaw do wydania nakazu zapłaty w EPU, sprawa zostaje przekazana do Sądu właściwości ogólnej. Należy pamiętać, iż sprawy mogą być przekazane, zarówno do Sądu Rejonowego, jaki i Okręgowego.

Postępowania prowadzone przez sąd internetowy (EPU) mają dużo zalet.

Jedną z nich jest (o ile pozwala na to system i jego  nierzadkie awarie i ograniczenia techniczne), szybkie składanie pozwu. Następuje to na podstawie gotowego na stronie formularza. Do składanego pozwu nie ma potrzeby dołączania materiału dowodowego oraz  drukowania dokumentów w formie papierowej. Przy pozwach gdzie występuje dużo dowodów jest to dość spore ułatwienie.

Gdy pozew złożymy przez pełnomocnika, nie musimy dołączać  pełnomocnictwa, jednakże musimy wskazać konkretne informacje. Zgodnie z art. 89 § 1 KPC, pełnomocnik składający pozew powinien powołać się na pełnomocnictwo. Powinien także wskazać jego datę, zakres oraz czy posiada kompetencje pełnomocnika procesowego zawarte w art. 87 KPC.  Z uwagi na to, iż nie składa się pełnomocnictwa, nie ma również potrzeby dokonania opłaty.

Opłata za pozew jest obliczania automatycznie przez system. Wynosi 1,25 % wartości przedmiotu sporu, choć nie może być mniejsza niż 30 złotych. Tak więc postępowanie EPU jest znacznie tańsze, gdyż opłata w przypadku zwykłych spraw sądowych wynosi już 5%. Wnoszenie tej opłaty następuję poprzez przelew z rachunku bankowego. Gdy dokonamy opłatę będziemy musieli poczekać na potwierdzenie salda, a po jego pozytywnym zweryfikowaniu sprawa zostanie złożona w Sądzie (ta data jest uznawana za datę wpływu pozwu do Sądu), a następnie zostanie jej przypisane repertorium. Po uprawomocnieniu się nakazu zapłaty, klauzula wykonalności jest nadawana z urzędu.

Od orzeczenia Sądu wydanego w EPU możliwe jest wniesienie sprzeciwu.

Zgodnie z art. 50536 Kodeksu Postępowania Cywilnego skutkiem prawidłowo wniesionego sprzeciwu od nakazu zapłaty jest utrata jego mocy w całości.

Następnym krokiem jest przekazanie sprawy do Sądu według właściwości ogólnej. Ważną kwestią jest brak pobierania opłaty uzupełniającej od pozwu. Należy pamiętać, iż do sprzeciwu podobnie jak do pozwu nie dołącza się dowodów.

Jak widać z powyższego opisu, EPU może być efektywnym, zarówno ekonomicznie, jak i czasowo sposobem na dochodzenie roszczeń. Może okazać się szczególnie skuteczne i cenne w przypadku gdy wierzyciel ma wielu dłużników o podobnym stanie prawnym i wysokości należności jak np.: w przypadku szkoły wyższej, dochodzącej zaległości od studentów nie uiszczających czesnego, operatora telewizji kablowej od swoich abonentów etc.

Agnieszka Büttner

Specjalista ds. windykacji w Wielkopolskiej grupie Prawniczej Kozłowski, Maźwa, Sendrowski i Wspólnicy sp.k.

 

Poprzedni artykuł tego autora -> KLIKNIJ

Postępowanie egzekucyjne w praktyce – podstawowe informacje.

Postępowanie egzekucyjne – jego wszczęcie  jest naturalną konsekwencją niespłaconych zobowiązań.

Egzekucja komornicza to nic innego jak zajęcie majątku dłużnika na poczet spłaty jego zaległości wobec wierzyciela. W sytuacji, gdy dłużnik nie spłaca należności, nie reaguje na wezwania do zapłaty, a przede wszystkim nie podejmuje próby porozumienia się z wierzycielem, warto sprawę skierować do Sądu, a następnie do komornika, który jest głównym organem egzekucyjnym. Posiada on bowiem, jako jedyny organ, uprawnienia pozwalające na efektywne dochodzenie roszczeń od niesolidnych dłużników. Dlatego też to właśnie zadaniem komornika sądowego jest wyegzekwowanie prawomocnych orzeczeń sądowych.

Wykonując swoje czynności, komornik musi zawsze działać na podstawie i w granicach prawa. Przebieg postępowania egzekucyjnego oraz obowiązki i prawa komornika reguluje przede wszystkim ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 roku o komornikach sądowych i egzekucji oraz prawo cywilne.

Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, egzekucję można przeprowadzić z:

Postępowanie egzekucyjne prowadzi się na pisemny wniosek wierzyciela.

Należy pamiętać, że można go złożyć tylko wówczas, gdy posiadamy tytuł wykonawczy opatrzony w klauzule wykonalności. Do wniosku należy, zatem dołączyć wyrok lub nakaz zapłaty wydany przez Sąd w oryginale. Tytułem wykonawczym mogą być również akt notarialny, w którym dłużnik poddał się egzekucji lub ugoda zawarta przed sądem. Podczas pisania wniosku do komornika powinniśmy podać wszystkie posiadane informacje dotyczące dłużnika. Dzięki temu możemy usprawnić i przyspieszyć postępowanie. We wniosku powiniśmy wskazać świadczenie, które ma być spełnione oraz sposób egzekucji. Żądana kwota nie może być wyższa niż wynikająca z tytułu wykonawczego. Wierzyciel w jednym wniosku może wskazać kilka sposobów egzekucji zaś organ egzekucyjny powinien wybrać ten najmniej uciążliwy dla dłużnika.

Komornik, prowadząc postępowanie egzekucyjne może odzyskać należność w postaci gotówki lub poprzez zajęcie składnika majątku, z którego sprzedaży możliwe będzie uzyskanie kwoty na zaspokojenie chociażby części zaległości.

W pierwszej kolejności wysyła się do dłużnika oficjalne pismo zawiadamiające o wszczęciu postępowania. Pismo nadawane jest pocztą tradycyjną, jednak w przypadku bezskutecznych doręczeń komornik może przekazać je osobiście w czasie czynności terenowej.

Następną czynnością jest ustalenie majątku dłużnika.

Pozwala to ocenić, z czego najlepiej przeprowadzić egzekucję, aby była jak najbardziej skuteczna. Dłużnik, który ukrywa majątek może podlegać karze finansowej.

Kolejnym krokiem jest zajęcie odpowiednio wynagrodzenia za pracę, rachunków bankowych, emerytury lub ruchomości dłużnika w zależności od tego, co udało się ustalić. Zadaniem komornika jest jak najszybsze odzyskanie długu. Są one jednak poddane pewnym ograniczeniom, by dłużnik nie został pozbawiony całkowicie środków na swoje utrzymanie. Niedopuszczalne jest, zatem zajęcie całego wynagrodzenia czy też całej emerytury i renty. Do dyspozycji dłużnika musi pozostać kwota wolna od zajęcia. W zależności od umowy zatrudnienia dłużnika wysokość zajęcia może się różnić. Umowy cywilnoprawne nie są objęte żadnym zabezpieczeniem, nie dotyczy ich kwota wolna od zajęcia. Dla pracownika będącego dłużnikiem kluczową konsekwencją zajęcia jego wynagrodzenia jest oczywiście to, że otrzyma on niższą pensję. Dłużnik ma obowiązek poinformowania komornika o każdorazowej zmianie pracodawcy.

W praktyce, często dłużnik dowiaduje się o czynnościach podjętych w jego sprawie dopiero w momencie zajęcia jego wynagrodzenia lub rachunku bankowego.

Po ustaleniu banku, w którym prowadzony jest rachunek zadłużonego komornik ma prawo zawnioskować o zajęcie go na rzecz egzekucji. Od tego momentu właściciel rachunku nie będzie miał dostępu do swoich środków. Takie zajęcie dotyczy zarówno kwot będących na koncie, jaki i przyszłych wpływów. Komornik może wykonać egzekucję również ze wspólnego rachunku współmałżonków. Niemniej jednak nie zawsze wszystkie pieniądze bank może przekazać komornikowi. Zwolnione spod zajęcia są między innymi alimenty, świadczenia rodzinne, zasiłki dla opiekunów czy też świadczenia z pomocy społecznej.  Oczywiście należy pamiętać, że komornik nie ma możliwości samodzielnego ustalenia, jakie jest źródło pochodzenia środków znajdujących się na rachunku. To dłużnik, na którego rachunek wpływają środki zwolnione spod egzekucji musi wykazać się inicjatywą oraz zawiadomić komornika i bank, żądając zwolnienia środków z egzekucji.

W celu zaspokojenia roszczenia wierzyciela komornik może również zająć i sprzedać ruchomości (np. samochód, meble, komputer) lub nieruchomości (np. dom, garaż) stanowiące własność dłużnika. Wybór tego, z czego komornik przeprowadzi egzekucję zależy od wniosku wierzyciela. W przypadku zajęcia ruchomości komornik sporządza odpowiedni protokół a na zajętych przedmiotach umieszcza stosowną informację. Następnie przedmioty można też sprzedać podczas licytacji. Na wniosek wierzyciela możliwe jest również zajęcie nieruchomości dłużnika. Ten sposób dochodzenia roszczeń i odzyskania należności bywa dość długotrwały i skomplikowany. Jednakże może się okazać jedynym skutecznym rozwiązaniem, gdy długi właściciela nieruchomości są wysokie. Do księgi wieczystej wpisana zostaje informacja o wszczęciu egzekucji, sporządzony zostaje opis i oszacowanie. Następnie wystawia się na licytację i za pieniądze z jej sprzedaży dług zostaje pokryty.

Komornik sądowy nie może zająć więcej, niż jest to konieczne do zaspokojenia należności wierzyciela oraz kosztów egzekucyjnych.

Warto wiedzieć, że ustawodawca niektóre z przedmiotów wyłączył z potencjalnej egzekucji. Do przedmiotów, których w ramach egzekucji nie można zabrać, zgodnie z art. 829 kodeksu postępowania cywilnego należą miedzy innymi: zapasy jedzenia i opału, przedmioty urządzenia domowego, takie jak pościel czy bielizna, czy też narzędzia niezbędne do pracy zarobkowej.

Najlepiej jednak nie dopuszczać do sytuacji, w której sprawą naszego zadłużenia zajmie się komornik, prowadzący postępowanie egzekucyjne. Zdecydowanie lepszym wyjściem jest wynegocjowanie warunków spłaty z wierzycielem jeszcze na etapie windykacji polubownej tak aby uniknąć kosztów postępowania egzekucyjnego i stresu, który się z tym wiążę.

Dorota Teubner

Specjalista ds. windykacji w Wielkopolskiej Grupie Prawniczej Kozłowski, Maźwa, Sendrowski i Wspólnicy Sp. k.

Sprawdź inne artykuły tego autora -> Weksel, jako potwierdzenie istnienia zobowiązania – cz.II – Dochodzenie roszczenia z weksla.

 

Przedawnienie roszczeń z tytułu odsetek.

Kwestia przedawnienia roszczeń z tytułu odsetek wbrew pozorom nie jest jednoznaczna.

Aby odpowiedzieć na pytanie kiedy przedawniają się roszczenia z tytułu odsetek, należy sięgnąć do jednej z ulubionych odpowiedzi prawników to zależy. W pierwszej kolejności należy wskazać, że odsetki, podobnie jak wszystkie roszczenia w obrocie gospodarczym przedawniają się. Z tym, że przedawnienia następuje w różny sposób. To zależy od tego, czy dłużnik zapłacił należność główną z opóźnieniem, czy też zapłata w ogóle nie nastąpiła i doszło do przedawnienia należności głównej będącej podstawą do naliczenia odsetek.

Przez wiele lat trwały spory w nauce prawa i orzecznictwie, jaki termin przedawnienia stosować do odsetek. Kwestia ta została ostatecznie rozwiązana dopiero w uchwale z dnia 26 stycznia 2005 III CZP 42/2004 Sądu Najwyższego, w której wskazano, że:

Ustanowiony w art. 118 k.c. (3 letni – dopisek autora) termin przedawnienia roszczeń o świadczenia okresowe stosuje się do roszczeń o odsetki za opóźnienie także wtedy, gdy roszczenie główne ulega przedawnieniu w terminie określonym w art. 554 k.c. Roszczenie o odsetki za opóźnienie przedawnia się najpóźniej z chwilą przedawnienia się roszczenia głównego.

Dochodzi do sytuacji, gdy termin przedawnienia odsetek różni się od terminu przedawnienia odsetek należności zapłaconych, ale z opóźnieniem. I tak odpowiednio, zgodnie z powyższą uchwałą SN:

Jeśli doszło do przedawnienia roszczenia głównego to roszczenia o odsetki również ulegają przedawnieniu.

Przykładowo: roszczenia główne z tytułu sprzedaży w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy przedawniają się z upływem dwóch lat (art. 554 k.c.). Jeżeli wierzyciel nie przerwał biegu przedawnienia należności głównej, nie może dochodzić samych odsetek od przedawnionej należności głównej. W tym wypadku nie może powołać się na trzyletni okres przedawnienia z art. 118 k.c.  Dzieje się tak dlatego, że roszczenie o odsetki za opóźnienie przedawniło się z chwilą przedawnienia się roszczenia głównego.  Co jeśli wierzyciel nie podjął żadnych czynności przed sądem, w celu dochodzenia swojej należności? Wraz z przedawnieniem roszczenia z tytułu umowy sprzedaży (2 lata) przedawnią się również odsetki od tego roszczenia. Dzieje się tak również jeśli wierzyciel nie otrzymał zapłaty należności od dłużnika.

Co, jeśli dłużnik dokona zapłaty należności głównej z tytułu sprzedaży w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy z opóźnieniem, ale przed terminem jej przedawnienia? Wówczas odsetki za opóźnienie w zapłacie takiej należności nie przedawniają się w terminie dwuletnim, przewidzianym dla roszczenia głównego (art. 554 k.c.). Uzyskują one niezależny od należności głównej charakter i przedawniają się z upływem przewidzianego w art. 118 k.c.  trzyletniego okresu przedawnienia.

Mamy tu dość nieintuicyjną sytuację. Gdy dłużnik, który zapłacił należność główną z opóźnieniem jest w gorszej sytuacji od takiego, który w ogóle nie zapłacił należności. Można bowiem dochodzić od niego zapłaty odsetek za okres 3 lat, zamiast dwóch lat jak od należności głównej.

Przy dochodzeniu zapłaty roszczenia z tytułu odsetek bądź też obronie przed takim roszczeniem warto też pamiętać, że samo roszczenie o zapłatę odsetek ustawowych powstaje z chwilą opóźnienia się dłużnika w spełnieniu świadczenia głównego tj. od dnia następującego po terminie płatności/wymagalności. Czyli, w praktyce handlowej następnego dnia po upływie terminu płatności faktury.

Reasumując, wyobraźmy sobie sytuację, gdy spółka ABC nabyła towar od spółki XYZ z terminem zapłaty na 20.09.2016 r. Kiedy przedawnią się odsetki od tego roszczenia?

  1. Jeżeli spółka XYZ nie zapłaciła za towar do 20.09.2018 r. A, co więcej do tego dnia, sprzedająca spółka ABC również nie podjęła żadnych kroków na drodze sądowej. Roszczenie z tytułu odsetek przedawni się wraz z roszczeniem głównym, czyli w dniu 20.09.2018 r. Co w praktyce oznacza, że w przypadku dochodzenia zapłaty odsetek przez spółkę ABC na drodze sądowej w dn. 21.09.2018 r. i później, będzie skutkowało tym, że spółka XYZ będzie mogła podnieść zarzut przedawnienia, aby uzyskać oddalenie powództwa.
  2. Natomiast, jeżeli spółka XYZ zapłaciła za towar z dwumiesięcznym opóźnieniem, czyli w terminie 20.11.2016 r. To do dochodzenia roszczenia z tytułu odsetek miałby zastosowanie termin 3 letni. Tak więc odsetki za dzień 21.09.2016 przedawniłyby się 21.09.2019 r. I tak kolejno każdy następny dzień z okresu od 21.09. do 20.11.2016 r., za który odsetki są należne.

Zatory płatnicze problemem polskich przedsiębiorców.

Co kwartał, od stycznia 2009 roku w ramach wspólnego projektu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej i Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce, wykonywane jest badanie obrazujące stan należności polskich przedsiębiorców. Zatory płatnicze są dużym problemem.

Najnowsze badanie „Portfel należności polskich przedsiębiorstw” przeprowadzono w kwietniu br. na reprezentatywnej grupie 628 firm. Jego wyniki są bardzo niepokojące, gdyż zatory płatnicze stanowią coraz większy problem dla przedsiębiorców.

Najnowsze badanie pokazuje, że mocno wzrósł przeciętny okres oczekiwania na zapłatę. Aktualnie wynosi on 3 miesiące i 24 dni (sic!). Co więcej, wynik ten jest gorszy aniżeli w poprzednim okresie. W czwartym kwartale 2017 roku przedsiębiorcy na pieniądze czekali ok. 3 miesiące, czyli ponad 3 tygodnie krócej. „Najlepszy pod tym względem był trzeci kwartał 2016 roku. Wówczas okres oczekiwania na przeterminowane należności wynosił zaledwie 2 miesiące i 24 dni” – wskazano.

Gospodarka, a w szczególności przepływy pieniężne są ściśle ze sobą połączone.

Dlatego też nikogo nie powinno dziwić, iż opóźnienia w płatnościach u jednego kontrahenta przekładają się na opóźnienia u kolejnych. A, koniec końców mamy do czynienia z efektem kuli śniegowej, kiedy cała grupa przedsiębiorstw nie jest w stanie regulować swoich bieżących zobowiązań. Tymczasem, jak wynika z raportu, niepłacący w terminie kontrahenci to problem, z którym boryka się obecnie 85 proc. polskich przedsiębiorstw. Co gorsza, według badania, prawie 30 proc. polskich firm przez to, że klienci nie płacą im na czas, ma problemy z regulowaniem własnych zobowiązań. To wynik zbliżony do danych sprzed 3 miesięcy – wskazał KRD. 28,9 procent badanych z tego samego powodu musi ograniczać inwestycje. W ostatnim kwartale 2017 roku odsetek ten wynosił 28,6 proc. KRD zwrócił też uwagę na pogorszenie sytuacji w innym obszarze.

Odsetek firm, które deklarują, że opóźnienia w płatnościach zmusiły ich do redukowania zatrudnienia lub funduszu wynagrodzeń wzrósł z 8,3 do 10,4 proc.

Tym samym zatory płatnicze mają realny i negatywny wpływ na całą gospodarkę. Szczególnie wrażliwi na problemy opóźnień w płatnościach są mikro i mali przedsiębiorcy. Są to podmioty, nie mające rezerw gotówki ani możliwości kredytowych, które  pozwoliłyby im na przetrwanie gorszego czasu. W takiej sytuacji, w zasadzie jedyną odpowiedzią na problemy z płynnością finansową, mogą być właściwe procedury i skuteczna windykacja należności.

Jakub Świerczyński

Aplikant radcowski, kierownik działu zarządzania wierzytelnościami w Wielkopolksiej Grupie Prawniczej Kozłowski, Maźwa, Sendrowski i Wspólnicy sp.k.

 

Sprawdź inny artykuł tego autora -> Przedawnienie roszczeń z tytułu odsetek.

Weksel, jako potwierdzenie istnienia zobowiązania – cz.II – Dochodzenie roszczenia z weksla.

Weksel to nie tylko skuteczna forma zabezpieczenia wierzytelności.

Z  posiadaniem weksla wiążą się również istotne udogodnienia dotyczące dochodzenia roszczenia na drodze postępowania sądowego. Pozycja wierzyciela wekslowego w procesie jest dość silna.

Przede wszystkim zaletą weksli jest korzystna procedura dochodzenia należności w Sądzie. Sprawa może zostać rozpoznana w drodze postępowania nakazowego. Osoba, która składa pozew musi jednak wyraźnie wskazać, że domaga się rozstrzygania w ramach takiego postępowania, ponieważ wierzyciele wekslowi nie są ograniczeni jedynie do niego i mogą skorzystać także z ogólnego postępowania cywilnego. Nie ulega jednak wątpliwości, że posiadając weksel warto zdecydować się na wszczęcie postępowania nakazowego. Sąd w takim przypadku wydaje nakaz zapłaty na posiedzeniu niejawnym bez udziału stron i z ograniczeniem postępowania dowodowego do badania weksla jako dokumentu będącego podstawą roszczenia, dzięki czemu postępowanie to odznacza się dość dużą sprawnością pod względem terminu rozpoznania sprawy.

Ponadto, znaczącym uprawnieniem, które otrzymuje wierzyciel wekslowy jest przywilej dotyczący ponoszenia opłaty sądowej.

Powód wnosząc pozew wraz z załączonym wekslem, deklaracją wekslową oraz wezwaniem do wykupu weksla uiszcza jedynie ¼ stosunkowej opłaty sądowej. Wysokość opłaty stosunkowej to 5% dochodzonego roszczenia. To w tej wysokości powód ma uiścić opłatę w przypadku dochodzenia roszczenia na „regularnej” drodze cywilnej.

Należy zauważyć, że koniecznym jest załączenie do pozwu oryginału weksla stanowiącego materiał dowodowy. Brak tego dokumentu będzie stanowił brak formalny pozwu, a powód zostanie wezwany do jego uzupełnienia. Warto o tym pamiętać, aby uniknąć wydłużenia całej procedury.

W postępowaniu nakazowym występuje prekluzja dowodowa.

Oznacza to obowiązek przytoczenia przez strony wszystkich twierdzeń, okoliczności faktycznych i dowodów na ich poparcie już na samym początku procesu.

Zgodnie z art 491 § 1 kodeksu postępowania cywilnego nakaz zapłaty wydany w postępowaniu nakazowym stanowi tytuł zabezpieczający wykonalny bez nadania mu klauzuli wykonalności. Co oznacza, że staje się on natychmiast wykonalny po upływie terminu do zaspokojenia roszczenia (14 dni).

Na jego podstawie wierzyciel może złożyć wniosek do komornika o wszczęcie egzekucji lub o zabezpieczenie roszczenia, które pozwala na szybkie zajęcie majątku dłużnika bez dawania mu szansy ukrycia mienia. Zabezpieczenie może polegać na przykład na przejęciu pieniędzy dłużnika i przekazaniu ich do depozytu sądowego czy też ustanowieniu hipoteki przymusowej. Dzięki temu dłużnik nie sprzeda nieruchomości w toku procesu. W przypadku zakończenia całej sprawy i uprawomocnieniu się nakazu zapłaty wierzyciel będzie mógł z tego zabezpieczenia skorzystać i odzyskać swoją należność. Powód, który wniesie zabezpieczenie powinien wskazać w jaki sposób tego dokona.

Pozwany może wnosić zarzuty od nakazu zapłaty we wskazanym terminie. Nie traci on jednak swojej mocy i nadal jest podstawą, by dalej dochodził należności.

Szansą dla pozwanego jest wniosek do Sądu o wstrzymanie wykonania nakazu, do którego sąd może, ale nie musi się przychylić. W przypadku decyzji sądu o wstrzymaniu wykonania nakazu pozwany może spać spokojnie. Nie musi bać się działań egzekucyjnych komornika względem jego osoby w tej sprawie. Należy jednak pamiętać, że wstrzymywana jest tylko egzekucja, nic nie stoi na przeszkodzie zabezpieczenia przedmiotowego roszczenia. Sąd owszem może ograniczyć zabezpieczenie, ale jest to niezwykle rzadkie. Odstępstwa od utrzymania w mocy nakazu powinny być wyjątkiem, ponieważ regułą jest natychmiastowa wykonalność nakazu zapłaty z weksla.

Zarzuty pozwanego nie mogą odnosić się do samego roszczenia. Mogą odnieść się jedynie do kwestii związanej z wypełnieniem weksla. Stąd bardzo ciężko, by zostały wniesione w taki sposób, aby sąd uchylił nakaz. Poza tym dłużnik kwestionując zasadność tytułu wykonawczego musi uiścić opłatę sadową w wysokości ¾ wpisu stosunkowego. Wszystko to powoduje, że pozwanemu ciężko bronić się przed takim orzeczeniem. W efekcie, jego sytuacja może być bardzo trudna.

Postępowanie nakazowe z weksla nie jest skomplikowane, a dłużnik ma małą szansę, by uniknąć wydania nakazu zapłaty.

Sąd bada jedynie poprawność wystawienia weksla, a nie zasadność samego roszczenia, co wynika z faktu, że weksel jest roszczeniem abstrakcyjnym. Ponadto, koszt zainicjowania sprawy, czyli wpis sądowy wynosi ¼ normalnej opłaty. Dochodzenie należności z weksla nie wymaga skomplikowanego postępowania dowodowego. Ogranicza się bowiem jedynie do rozstrzygnięcia przez sąd czy weksel spełnia wymogi formalne. W związku z tym są to sprawy stosunkowo szybkie i proste. A czas w procesie odzyskiwania należności jest bezcenny.

Dorota Teubner

Specjalista ds. windykacji w Wielkopolskiej Grupie Prawniczej Kozłowski, Maźwa, Sendrowski i Wspólnicy sp.k.

Sprawdź inne artykuły tego autora -> Postępowanie egzekucyjne w praktyce.

 

Skarga na czynności komornika – najważniejsze zagadnienia.

Skarga na czynności komornika stanowi odwołanie od nieprawidłowego wykonania lub zaniechania wykonania czynności przez komornika.

W swoim założeniu skarga na czynności komornika ma być instytucją chroniącą, przede wszystkim dłużnika, przed czynnościami komornika, które nie są zgodne z prawem. Instytucja ta została uregulowana w art. 767 i następnych Kodeksu postępowania cywilnego.

Zgodnie z art. 767 § 1 k.p.c. na czynności komornika przysługuje skarga do sądu rejonowego, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej. Dotyczy to także zaniechania przez komornika dokonania czynności. Do rozpoznania skargi na czynności komornika właściwy jest sąd, przy którym działa komornik. Jeżeli do prowadzenia egzekucji został wybrany komornik poza właściwością ogólną, skargę rozpoznaje sąd, który byłby właściwy według ogólnych zasad.

Nie wszystkie czynności komornika w toku egzekucji podlegają jednak zaskarżeniu. Skarga na czynności komornika nie przysługuje na następujące czynności:

Poza tym, zasadniczo wszystkie czynności komornika podlegają zaskarżeniu, czyli np.: postanowienia o zawieszeniu postępowania, postanowienie o umorzeniu egzekucji, zajęcie rachunku bankowego, zajęcie ruchomości etc.

Warto przy tym pamiętać, że środek odwoławczy, jakim jest skarga na czynności komornika przysługuje nie tylko stronie, czyli dłużnikowi lub wierzycielowi. Może przysługiwać też każdej osobie, której prawa przez czynność komornika lub jej zaniechanie zostają naruszone lub zagrożone.

Skarga powinna czynić zadość wymogom pisma procesowego, a nadto określać zaskarżoną lub zaniechaną czynność oraz zawierać wniosek o zmianę, uchylenie lub dokonanie czynności wraz z uzasadnieniem.

Tak więc do najważniejszych elementów skargi na czynność komornika należą:

Termin na wniesienie skargi wynosi tydzień, licząc od dnia dokonania czynności, jeśli strona była przy czynności obecna, a jeśli nie, od dnia zawiadomienia jej o dokonaniu czynności, natomiast w braku zawiadomienia – od dnia, w którym strona dowiedziała się o dokonaniu czynności. Skargę na zaniechanie czynności możemy wnieść natomiast w terminie tygodniowym, licząc od dnia, kiedy strona dowiedziała się, że czynność miała być dokonana.

Skargę wnosi się do komornika, który dokonał lub zaniechał zaskarżonej czynności.

Komornik ma 3 dni na rozpoznanie skargi, licząc od dnia jej otrzymania. Jeśli komornik uwzględni skargę, zawiadamia o tym skarżącego oraz osoby, których skarga dotyczy. W przypadku nieuwzględnienia skargi komornik sporządza uzasadnienie zaskarżonej czynności bądź przyczyn jej zaniechania, przekazując skargę wraz z aktami do Sądu Rejonowego, przy którym działa komornik.

Rozpoznanie skargi na czynności komornika przez Sąd podlega opłacie, która obecnie wynosi 100,00 zł. Skargę do komornika wysyłamy zwykle bez opłaty, ponieważ trudne do przewidzenia jest czy skarga zostanie uwzględniona czy też nie. Dopiero, gdy komornik przekazuje skargę do Sądu, Sąd bada ją pod względem formalnym. W przypadku braków sąd wzywa do ich uzupełnienia w terminie tygodniowym. Przy czym brakiem formalnym, podlegającym uzupełnieniu w trybie naprawczym jest również brak opłaty. Skarga podlega rozpoznaniu w terminie tygodnia od dnia jej wpływu bądź uzupełnienia.

Wniesienie skargi nie wstrzymuje postępowania egzekucyjnego ani wykonania zaskarżonej czynności. Chyba że Sąd zawiesi postępowanie lub wstrzyma wykonanie czynności. Ponadto, Sąd z urzędu może wydawać komornikowi zarządzenia zmierzające do zapewnienia należytego wykonania egzekucji oraz usuwać spostrzeżone uchybienia

Skarga wniesiona po upływie przepisanego terminu, nieopłacona lub z innych przyczyn niedopuszczalna podlega odrzuceniu. Podobnie skarga, której braków nie uzupełniono w terminie. Warto również pamiętać, że na postanowienie w przedmiocie odrzucenia skargi przysługuje zażalenie.

Dorota Chraplewska – aplikant radcowski w Wielkopolskiej Grupie Prawniczej

Sprawdź inne artykuły na stronie -> Rekompensata 40 euro w transakcjach handlowych.

Rekompensata 40 euro w transakcjach handlowych.

Rekompensata 40 euro w transakcjach handlowych – co powinniśmy o niej wiedzieć?

Koszty związane z windykacją, które musi ponieść wierzyciel, takie jak np.: doręczenie korespondencji, czas pracy pracownika czy wynagrodzenie firmy windykacyjnej mogą mieć wpływ na decyzje wierzyciela, co do rozpoczęcia procesu windykacji. Co daje nam rekompensata 40 euro w procesie odzyskiwania należności?

Wobec tego, warto mieć świadomość, iż wierzyciel może domagać się od dłużnika zryczałtowanej rekompensaty z tytułu tych kosztów w wysokości 40 Euro od każdej należności nieuregulowanej w terminie. Kwestię tę reguluje art. 10 Ustawy z dnia 8 marca 2013 roku o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (dalej zwana Ustawą):

  1. Wierzycielowi, od dnia nabycia uprawnienia do odsetek, o których mowa w art. 7 ust. 1 lub art. 8 ust. 1, przysługuje od dłużnika, bez wezwania, równowartość kwoty 40 euro przeliczonej na złote według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne, stanowiącej rekompensatę za koszty odzyskiwania należności.
  2. Oprócz kwoty, o której mowa w ust. 1, wierzycielowi przysługuje również zwrot, w uzasadnionej wysokości, poniesionych kosztów odzyskiwania należności przewyższających tę kwotę.
  3. Uprawnienie do kwoty, o której mowa w ust. 1, przysługuje od transakcji handlowej, z zastrzeżeniem art. 11 ust. 2 pkt 2.

Dochodzenie rekompensaty jest możliwe po spełnieniu następujących przesłanek:

  1. Wywiązanie się wierzyciela z jego zobowiązania z tytułu transakcji handlowej. Czyli przykładowo: dostarczył towar bądź wykonał określoną usługę.
  2. Nastąpiła zwłoka w terminie płatności należności wynikającej z faktury, choćby o jeden dzień.

Wierzyciel, na etapie wezwania do zapłaty, może domagać się zwrotu kwoty 40 euro tytułem poniesionych kosztów. Mowa o kosztach związanych z odzyskaniem należności, wynikających z transakcji handlowych.

Naliczanie kwoty w wysokości 40 euro jest możliwe od pierwszego dnia po upływie terminu płatności.

Opłata ta jest stała, niezależna od wysokości faktury. Co oznacza, iż w praktyce może być ona wyższa niż należność, gdyż wierzyciel może się domagać rekompensaty od każdej nieopłacanej faktury.

Istotną kwestią jest sposób przewalutowania. Kwotę 40 euro przelicza się na złote według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne.

Powstaje zatem pytanie, czy wierzyciel musi wykazać koszty jakie poniósł w związku z odzyskaniem należności? Wspomnianą kwestię rozstrzygnęła uchwała Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2015 roku, III CZP 94/15.

„Rekompensata za koszty odzyskiwania należności w wysokości 40 euro, przewidziana w art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz.U. z 2013 r., poz. 403), przysługuje wierzycielowi bez konieczności wykazania, że koszty te zostały poniesione. Roszczenie o rekompensatę w wysokości 40 euro powstaje po upływie terminów zapłaty ustalonych w umowie lub ustalonych zgodnie z art. 7 ust. 3 i art. 8 ust. 4 tej ustawy.”

Podsumowując:

Rekompensata 40 euro jest jednym z uprawnień wierzyciela, a nie jego obowiązkiem. Wierzyciel już na etapie przedsądowym, może domagać się zwrotu zarówno należności głównej, odsetek jak i rekompensaty w wysokości 40 euro. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby wierzyciel dochodził rekompensaty 40 euro wraz z należnością, bądź też tylko rekompensaty na drodze postępowania sądowego. Naliczanie tej kwoty może zmobilizować dłużnika do zapłaty należności i choćby częściowo pokryć koszty, które poniósł wierzyciel dochodząc swoich należności.

Agnieszka Büttner

Specjalista ds. windykacji w Wielkopolskiej Grupie Prawniczej

Sprawdź inne artykuły tego autora -> Sąd internetowy (EPU)

Weksel, jako potwierdzenie istnienia zobowiązania – część I.

Weksel – historia.

Weksel znany jest  prawu polskiemu już od XVIII wieku. Mimo tak długich tradycji korzystanie z weksla, z racji jego prostej i taniej formy zabezpieczenia, wierzytelności nie przestaje być popularne. Najczęściej spotykamy się z praktyką wekslową w bankach przy zaciąganiu kredytów przez przedsiębiorców chcących zabezpieczyć swoje należności lub też przy korzystaniu z funduszy unijnych.  Dla wielu osób tematyka ta pozostaje jednak nadal dość niejasna, a warto być świadomym i odpowiedzialnym uczestnikiem obrotu gospodarczego. Weksel może być użytecznym narzędziem jednak, aby tak się stało, trzeba umieć dobrze go wykorzystać.

Czym jest weksel?

Cały porządek prawny dotyczący weksla zawarto w ustawie prawo wekslowe z dn. 28.04.1936 r.. Prawo nie podaje nam dokładnej definicji. Wskazuje jednak jego właściwą formę i treść oraz sposób, w jaki należy się nim posługiwać. Przy jego wystawianiu należy pamiętać o istotnych wymogach formalnych, ponieważ braki czy niejasności na dokumencie mogą powodować jego nieważność. Dlatego też, uważam że warto zasięgnąć wiedzy w ustawie i zgłębić praktykę wekslową. Może to uchronić potencjalnego wystawcę od niepoprawnego wypełnienia weksla, którego nie będzie można zrealizować, co w konsekwencji utrudni ochronę interesów wystawcy w przyszłości.

Zasadniczo, weksel to nic innego, jak rodzaj papieru wartościowego, który zgodnie z wytycznymi powinien zawierać kilka elementów.

Chodzi o nazwę, dyspozycję zapłaty oznaczonej kwoty, określenie terminu i miejsca płatności, wskazanie osoby, która ma otrzymać należność, datę wystawienia oraz własnoręczny podpis wystawcy. Suma wekslowa ma być wyraźnie wskazana i wyrażona w pieniądzu, a należności poboczne, takie jak na przykład odsetki powinny zostać wliczone w tę kwotę. Należność nie musi zostać podana w złotych polskich – waluta może być dowolna.  Każdy weksel musi zawierać ściśle ustalone informacje. Nie ma jednak obowiązku posługiwania się blankietem urzędowym. Wobec tego, można wysunąć tezę, że jakikolwiek dokument może przybrać postać weksla pod warunkiem, że w jego treści znajdą się składniki podyktowane przez ustawę. Poprawnie przygotowany weksel może być podstawą dochodzenia roszczenia w sądzie.

W zależności od tego kto jest zobligowany do spłaty, w obrocie występują dwa rodzaje weksla:

W przypadku pierwszego, wystawca wskazuje osobę trzecią (nazywaną trasatem), która dokona płatności na rzecz odbiorcy weksla. Niezbędne jest tylko wcześniejsze zapoznanie się trasata z dokumentem i złożenie przez niego podpisu. Po takiej akceptacji staje się on głównym dłużnikiem wekslowym, a sam wystawca ponosi odpowiedzialność tylko w momencie jego niewypłacalności. Częściej spotkać się można jednak z wekslem własnym. Tu sam wystawca jest zobowiązany, by spłacić należności. Ponadto, prawo wekslowe w jednym z artykułów dopuszcza stosowanie szczególnego rodzaju weksla – in blanco. Jest to, tak zwany weksel niezupełny, który zawieraja tylko podpis dłużnika wekslowego, mający służyć do ochrony późniejszych zobowiązań. Z reguły zawiera się do niego porozumienie (tzw. deklarację wekslową), w którym spisuje się ustalenia stron, co do tego, jak powinno się go wypełnić w przyszłości, aby uchronić przed dowolnością przy wypełnieniu dokumentu.

Weksel stanowi pisemne potwierdzenie zapłaty wskazanej w nim kwoty.

Dysponowanie nim może być skutecznym zabezpieczeniem roszczenia. Jego posiadacz może, bowiem efektywnie dochodzić swych należności. Co więcej, spełnia on również zadanie motywujące wystawcę do wywiązania się ze swoich zobowiązań, chociażby z uwagi na to, że niejednokrotnie weksel zawiera podpisy poręczycieli. W praktyce poręczającymi często są osoby bliskie wystawcy weksla, co może bardziej mobilizować go do spłaty. Przed podpisaniem takiego dokumentu warto zastanowić się nad następstwami tej decyzji.

Każdy podpis pociąga za sobą pewną odpowiedzialność, a konsekwencje mogą okazać się dość znaczące w przypadku nie wywiązania się ze swego obowiązku przez dłużnika wekslowego.

Wówczas osoby poręczające za cudzy dług stają się również zobowiązanymi i odpowiadają solidarnie z dłużnikiem. Zgodnie z uchwałą SN z 29 czerwca 1995r. III CZP 66/95, OSNC 1995, poz. 168, do obowiązku zapłaty sumy wekslowej można pociągnąć każdą osobę, która się na nim podpisała. Dlatego też, warto wcześniej przemyśleć przyjęcie na siebie takiego rodzaju obciążenia. Przy podpisywaniu weksla należy zachować szczególną ostrożność. Nie oznacza to, że należy całkowicie unikać tego typu instrumentów. Niewątpliwą zaletą weksla jest możliwość posługiwania się nim w różnych okolicznościach. Zastosowanie go umożliwia osobom nieposiadającym środków pieniężnych uzyskanie, na przykład zabezpieczenia kredytu czy umowy. Dla wielu kontrahentów wykorzystanie go, jest dogodnym rozwiązaniem z uwagi na fakt, że może on stanowić substytut pieniądza. Natomiast, z punktu widzenia wierzyciela, może on być idealnym sposobem zabezpieczenia zapłaty. Chociażby z uwagi na to, że ma on charakter bezwarunkowy. A zatem, brak jest jakichkolwiek okoliczności wyłączających jego wykonanie.

Weksel potwierdza również istnienie wierzytelności. Umożliwia to szybsze i tańsze, niż w innych przypadkach, uzyskanie zapłaty na drodze sądowej, o czym napiszę w kolejnym artykule.

Dorota Teubner

Specjalista ds. windykacji w Wielkopolskiej Grupie Prawniczej Kozłowski, Maźwa, Sendrowski i Wspólnicy sp.k.

Sprawdź inne artykuły tego autora -> Weksel, jako potwierdzenie istnienia zobowiązania – cz.II – Dochodzenie roszczenia z weksla.

 

Odszkodowania za opóźniony samolot i prawa pasażera.

Zagadnienie opóźnień w lotach dla wszystkich linii działających na rynku europejskim reguluje Rozporządzenie Unii Europejskiej (WE) nr 261/2004, które weszło w życie w lutym 2005 r.

Zasada UE 261/2004 ustanawia wspólne reguły w sprawie odszkodowania i pomocy dla pasażerów linii lotniczych w przypadku opóźnienia, odwołania rezerwacji bądź odmowy odprawy na lot. Co ważne podlegają mu zarówno linie tradycyjne, niskobudżetowe jak i czarterowe. Tak więc nie gra roli cena biletu czy klasa podróży.Nie ma więc znaczenia,  z usług jakich linii korzystamy ani na jakiej trasie miał się odbyć lot. Do poniższych regulacji muszą się stosować wszyscy przewoźnicy, którzy chcą świadczyć usługi na terenie Unii Europejskiej.

W pierwszej kolejności należy wskazać, że zgodnie z Rozporządzeniem WE 261/04 pasażerowi podczas oczekiwania na lot przysługują:

  1. Posiłki oraz napoje w ilościach adekwatnych do czasu oczekiwania w trakcie opóźnienia,
  2. 2 rozmowy telefoniczne lub 2 telexy, faxy lub 2 maile
  3. Zakwaterowanie w hotelu lub zwrot kosztów zakwaterowania w hotelu w przypadku, gdy występuje konieczność pobytu przez jedną albo więcej nocy, lub
  4. Transport pomiędzy lotniskiem a miejscem zakwaterowania lub zwrot kosztów transportu pomiędzy lotniskiem a miejscem zakwaterowania.

Jednak niezależnie od tego pasażerom przysługuje odszkodowanie za opóźnienia większe niż 3 godziny w stosunku do zaplanowanej godziny lądowania. W takie sytuacji, zależnie od długości trasy, pasażer ma prawo do odszkodowania w wysokości od 250 do 600 €.

Rodzaj i długość lotu Przykład trasy Wysokość odszkodowania
Loty krótsze – do 1 500 km Poznań – Kopenhaga 250 Euro
Loty w obrębie Unii Europejskiej powyżej 1 500 km oraz inne loty o długości od 1 500 km do 3 500 km Katowice – Madryt 400 Euro
Wszystkie pozostałe loty Warszawa – Chicago 600 Euro

O czym należy pamiętać:

odszkodowanie przysługuje dla każdego pasażera, czyli np.: każdego z członków czteroosobowej rodziny.

– awaria samolotu nie jest siłą wyższą i przewoźnik nie może z tego powodu uwolnić się od odpowiedzialności,

– można się domagać odszkodowania w ciągu trzech lat od feralnego lotu,

– linie lotnicze mogą zaproponować rekompensatę w postaci voucherów, przelotu pierwszą klasą lub kredytu do wykorzystania. Pasażer może się zgodzić na to, ale absolutnie nie musi i może domagać się gotówki,

– linie lotnicze nie odpowiadają jedynie w sytuacjach nadzwyczajnych np.: załamanie pogody, wybuch wulkanu, zamach terrorystyczny etc.

Jak odzyskać odszkodowanie

W pierwszej kolejności należy skierować reklamacje do przewoźnika. Większość z nich na swoich stronach internetowych ma stosowne formularze. Co prawda wielu z nich w odpowiedzi będzie się starało usprawiedliwić opóźnienie i zaproponować częściową rekompensatę. Wtedy jednak, należy twardo pozostać przy swoim stanowisku i domagać się wypłaty pełnego odszkodowania w wybranej przez nas formie. Jeżeli droga polubowna nie pomoże, należy złożyć skargę do Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Formularz znajdziemy na stronie www.ulc.gov.pl. A jeżeli nawet interwencja urzędu nie pomoże zostaje nam sąd powszechny, gdzie możemy pozwać nierzetelnego przewoźnika.

Na rynku funkcjonuje już sporo firm wyspecjalizowanych w odzyskiwaniu odszkodowań od linii lotniczych. Warto jednak pamiętać, że powierzenie im sprawy będzie się wiązało z konieczności zapłaty prowizji w wysokości od 20 do 50% odszkodowania netto. Dlatego należy sumiennie przeczytać regulamin przed powierzeniem swojej sprawy pośrednikowi.

Na koniec, mała zagadka. Jakie linie lotnicze były najpunktualniejsze na świecie w 2016 roku? Hawaiian Airlines. I właśnie tymi liniami, wielu bezpiecznych i punktualnych lotów, Państwu życzę.

Jakub Świerczyński

kierownik działu zarządzania wierzytelnościami w Wielkopolskiej Grupie Prawniczej

Sprawdź inne artykuły tego autora -> Zatory płatnicze problemem polskich przedsiębiorców.

Szkolenie – Międzynarodowe Zamówienia Publiczne 21 marca 2018r.

Wielkopolska Grupa Prawnicza serdecznie zaprasza Państwa na szkolenie z zakresu międzynarodowych zamówień publicznych, które odbędzie się już 21 marca 2018r. (godz. 9:00 – 17:00), w siedzibie kancelarii przy ul. Grudzieniec 64 w Poznaniu.

W programie szkolenia:

Szkolenie poprowadzi Andrzej Łukaszewicz.

Koszt szkolenia to 100 zł netto/os.

W celu rejestracji wystarczy skontaktować się z nami mailowo:

Szymon Poczwardowski: s.poczwardowski@wgpr.pl  +48 517 594 833

Jacek Frąckowiak: j.frackowiak@wgpr.pl  + 48 572 530 798

Zapraszamy!

ZAPROSZENIE NA SZKOLENIE Międzynarodowe zamówienia publiczne